Strony

Wieczór na łące

Dzisiaj kontynuacja kilku fotek zrobionych podczas wypadu na łąki nad ujściem rzeki Redy. Zachód słońca tak szybko jak się zaczął tak szybko się skończył. A że czasu miałem sporo i zaopatrzony byłem w statyw, więc trochę zostałem na tych łąkach i spróbowałem utrwalić chwilę po zachodzie. Nie byłem sam, dochodziły do mnie dźwięki z położonego nieopodal pastwiska.


Po słonecznym dniu nadchodził chłodny wieczór, miałem nadzieje na trochę mgiełek.








Powrót do domu miałem przez pewien czas utrudniony, niewiele było widać. Uznałem ten wypad za udany. Myślę, że miałem rację.