Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty

Mija 2016

Powoli kończy się nam rok 2016.
Dzisiaj takie małe podsumowanie fotograficzne tego co już było. Wybrałem 12 fotografii, losowo z każdego miesiąca po jednej. Fotografie ani nie najładniejsze, ani nie najważniejsze, ani jakieś szczególne. Ot 12 urywków ze spacerowego życia. Parę marzeń udało się zrealizować, trochę nie. Trzeba popracować żeby już nie były marzeniami :)  i wyszukać sobie nowe cele. 




 










W tym miejscu życzę Wam byście mieli siły, zdrowie i środki by spełniać swoje marzenia lub najbliższych. By ten nadchodzący Nowy 2017 Rok był takim, aby warto go było zapamiętać. Pomyślności!!!  Wszelkiej!!!

wspomnienie lata

Gdy za oknem ciemno, wieje i słychać padający deszcz człek chętnie wraca do wspomnień lata.
Kiedyś obiecywałem, że umieszczę kilka fotek z wybrzeża M. Śródziemnego. Dzisiaj dotrzymując słowa chcę Wam pokazać parę takich zrobionych podczas przejażdżki "drogą półwyspów" na granicy Francji i Hiszpanii.
















Życzę Wam pogodnego weekendu.

Ardeche

Ardeche to nazwa rzeki i regionu we Francji. Dzisiejszy post będzie fotograficznym wspomnieniem urlopowym..
Rzeka Ardeche - prawy dopływ Rodanu, na odcinku wielu kilometrów wśród skał wapiennych Cevenow  przez tysiące lat wydrążyła wąwóz, miejscami głęboki na 300m.  Miałem okazję przejechać wzdłuż tego wąwozu od Vallon-Pont-d'Arc po Saint-Martin-d'Ardèche. Po drodze różne punkty widokowe umożliwiają podziwianie tego cudu natury.










Chyba jednak najbardziej znanym miejscem jest naturalny łuk skalny - most nad tą rzeką - Pont d'Arc


W regionie Ardeche można podziwiać także pięknie położone miejscowości.

Balazuc





Z uliczkami czasami przypominającymi tunele :)


Sampzon



Montélimar, w którym znalazłem takie oto murale



Cudownie było przechadzać się tymi wąskimi uliczkami, w których niejednokrotnie królował zapach lawendowego mydła, z urokliwymi kafejkami.
























Lub też natchnąć się na taki samochód, czekający szczęśliwców.


Często szukałem takich znaczków na chodniku, które podążały do ciekawych miejsc w mieście.


Miejsce, które warto odwiedzić, może będzie mi dane jeszcze kiedyś tam dotrzeć.

Pozdrawiam Was :)

Chamonix

A właściwie Chamonix-Mont Blanc miejscowość w alpejskiej dolinie Chamonix.  Każdy tą nazwę słyszał, szczególnie miłośnicy sportów zimowych. Dzisiaj moje fotograficzne wspomnienia z tej miejscowości.








Domy pięknie zdobione i te starsze i te współczesne.



Szczególną uwagę zwracają dwa pomniki - ten powyżej Michela Gabriela Paccarda, który wraz z Jakiem Balmatem, dokonał pierwszego udanego wejścia na Mont Blanc w 1786r. Balmat został uwieczniony wraz z inicjatorem zdobycia Mont Blanc Horacym Bénédict de Saussure (razem weszli na szczyt 3.08.1787r.).


I cóż to pokazuje pan Balmat - zobaczmy


drogę na Mont Blanc poprzez spływający do doliny lodowiec Vallée Blanche. Skoro te góry tak na wyciągnięcie ręki... i pogoda dopisywała wjechałem kolejką na szczyt Aiguille du Midi (3842m n.p.m.).


Gdy się tam już jest wrażenia są niesamowite, widoki cudowne. Ten niesamowity błękit w kontraście z bielą wiecznego śniegu i te skały. Nie umiem słowy wyrazić i opisać. Może trochę zdjęcia Wam przybliżą.


A na poniższej to po co się tu wjeżdża, wchodzi - Mont Blanc - dach Europy.


A szczyt Aiguille du Midi bardzo zurbanizowany, wszystko dla turysty. Nie ganię tego, bo sam dzięki tym udogodnieniom bezpiecznie mogłem napawać się przez kilka godzin pięknem gór. I na przykład z góry spojrzeć na lodowiec.




Czy też dolinę Chamonix.


W majestacie tych gór ludzie wędrujący po śnieżnej grani wyglądają jak przecinki. Trzeba się dobrze przyjrzeć by ich dostrzec.


Cóż czas mijał błyskawicznie i trzeba było zjechać. Ale w pamięci na długo pozostaną wrażenia.
To miejsce było kolejnym mym marzeniem...
Pozdrawiam