Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holandia. Pokaż wszystkie posty

Mija 2016

Powoli kończy się nam rok 2016.
Dzisiaj takie małe podsumowanie fotograficzne tego co już było. Wybrałem 12 fotografii, losowo z każdego miesiąca po jednej. Fotografie ani nie najładniejsze, ani nie najważniejsze, ani jakieś szczególne. Ot 12 urywków ze spacerowego życia. Parę marzeń udało się zrealizować, trochę nie. Trzeba popracować żeby już nie były marzeniami :)  i wyszukać sobie nowe cele. 




 










W tym miejscu życzę Wam byście mieli siły, zdrowie i środki by spełniać swoje marzenia lub najbliższych. By ten nadchodzący Nowy 2017 Rok był takim, aby warto go było zapamiętać. Pomyślności!!!  Wszelkiej!!!

miasta nad kanałami

Wspomnienia z Holandii. Były tulipany, były wiatraki - czas na kanały :).
Parę fotek zrobionych w różnych miejscach: Amsterdam, Haga i Utrecht.













Zaanse Schans

Tematem dzisiejszego posta jest skansen Zaanse Schans zlokalizowany w północnej Holandii. Takie trochę "cukierkowe" miejsce. Zupełnie inne niż prezentowane przeze mnie wcześniej Kinderdijk . Można tu podziwiać kilka pięknie zachowanych wiatraków oraz domostwa, w których tętni życie - sklepiki, warsztaty - wszystko dla turysty. Miejsce pełne turystów i na nich nastawione, krzykliwe, ale chyba trzeba je zobaczyć. Nie będę cytował przewodników, ot pokaże Wam kilka fotek, które tam pstryknąłem.








Ciekawe są też te małe domki położone nad małymi kanałami z miniaturowymi ogródkami.











Tą fotkę pożegnałem to miejsce. Mam nadzieje, że podzielicie moją opinię i zgodzicie się, że warto było zajrzeć tam :). Pozdrawiam.



Kinderdijk

Kolejne wspomnienia z "wiatrakowa". A jak Holandia i wiatraki to koniecznie Kinderdijk. Wieś położona na polderze niedaleko Rotterdamu. Jest tam największe skupisko wiatraków w Holandii. Część udostępniona do zwiedzania, część pełniąca funkcję mieszkalną, A wszystkie niepowtarzalne i pełne klimatu. By oddać urok tego miejsca, chociaż po części przygotowałem kilka fotek. Mam nadzieje, że podzielicie mój zachwyt nad tym miejscem.















A czy wiecie jak współcześnie Holendrzy radzą sobie z pompowaniem wody. Otóż już zdecydowanie mniej romantycznie i bardziej hałaśliwie. :)


Pozdrawiam.