Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orłowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orłowo. Pokaż wszystkie posty

Nad wodą

Kilka fotek zrobionych nad wodą (dużą wodą).

Port i holownik


Wpływa


Łowiąc

Stena w oknie


Gdyński klasyk




W dal



Ostatnie spojrzenie



Dobrej nocy

zimowe obrazki

Dzisiaj kolejna porcja fotek, które powstały z mojej pogoni za zimowymi tworami powstałymi z wody i wiatru. Tym razem w roli głównej Gdynia i Sopot.
Bulwar nadmorski:



Orłowo:




Orłowski klasyk, obfotografowany z każdej strony i przy każdej pogodzie, dzisiaj z lodowymi firankami :).


I molo rozpoznawalne nie tylko w Polsce - sopockie.





a może tak zejść pod :)



Może niekoniecznie taką drabinką, która zresztą nie jest z tego mola :) ale pod spodem można zobaczyć coś takiego :). Co roku mnie urzeka ta lodowa broda, w którą zima przyozdabia molo


Dobrej nocy Wam życzę, tak spokojnej jak:


Orłowo

Dla tych nie mogących doczekać się urlopu dzisiejszy post. 











Wyobraźcie sobie, że te miejsca czekają :)

Zimowy poranek nad morzem

Dzisiejszy ranek zapowiadał się fajnie, więc zapakowałem aparat, statyw i wybrałem się do Orłowa na plażę. Gdy dotarłem, początkowo byłem rozczarowany i słońce schowane było za warstwą chmur a na horyzoncie mnóstwo mgieł, zza których nie widać było ani Sopotu a tym bardziej Gdańska.


Kilka chwil zwątpienia, lecz potem powoli słońce zaczęło się wychylać  i zaczynał się piękny dzień. 





Chodziłem, pstrykałem, utrwalałem ten magiczny czas. 



 





Trochę wiatru i prawie już czyste niebo w kierunku Zatoki


Natomiast patrząc na molo spod klifu widoczne było zamglenie


Ponieważ to czas zimowy niektóre kamienie przyodziały się w zimowe szaty.



Po godzinnym spacerze troszeczkę zmarzłem i nie chcąc wyglądać jak ten malarz marynista wróciłem do domu, by mieć czas i siły przygotować tą relację.


Pozdrawiam.

Od mola do mola

Plaża, a właściwie spacer po niej może być fajny o każdej porze roku gdy pogoda w miarę dopisuje. I tak było ostatniej niedzieli. Szczegóły na fotkach, ponieważ to blog z aparatem :).
Rozpoczniemy od mola w Gdyni Orłowie.  Ot standardowe spojrzenia na to miejsce, nic odkrywczego.



Z samego mola można spoglądać na Kępę Orłowską czy w kierunku Sopotu i dalej Gdańska



Potem już tylko wejście na plaże przy Promenadzie Królowej Marysieńki 



I  dalej plażą w kierunku mola w Sopocie szukając śladów zimy, szczególnie pod pomostami na trasie. Trochę się rozczarowałem, ponieważ sopelki raczej były w stanie szczątkowym, nic wielkiego.






Spokojnie szedłem w kierunku najdłuższego mola nad morzem Bałtyckim, 511,5m "spacerniaka" w Sopocie. Po drodze przekroczyłem potoczek Swelina, by chwilę odpocząć na samym molo obserwując spacerujący tłum. 




Nadszedł  czas  powrotu. Słońce szybko obniżało się i  czas naglił, by  po  drodze coś jeszcze sfocić  a nie dźwigałem statywu. Po drodze obserwowałem co światło słoneczne, chmurki i zamglony widnokrąg mogą wyczarować :).



Pożegnalny rzut oka na plażę, którą przemierzyłem i ponownie molo orłowskie już w innym świetle i czas było zakończyć ten spacerek.



Na zakończenie mogę sobie powiedzieć - oby więcej takich dni dał nam Pan.
Pozdrawiam Was.