Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sopot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sopot. Pokaż wszystkie posty

zimowe obrazki

Dzisiaj kolejna porcja fotek, które powstały z mojej pogoni za zimowymi tworami powstałymi z wody i wiatru. Tym razem w roli głównej Gdynia i Sopot.
Bulwar nadmorski:



Orłowo:




Orłowski klasyk, obfotografowany z każdej strony i przy każdej pogodzie, dzisiaj z lodowymi firankami :).


I molo rozpoznawalne nie tylko w Polsce - sopockie.





a może tak zejść pod :)



Może niekoniecznie taką drabinką, która zresztą nie jest z tego mola :) ale pod spodem można zobaczyć coś takiego :). Co roku mnie urzeka ta lodowa broda, w którą zima przyozdabia molo


Dobrej nocy Wam życzę, tak spokojnej jak:


Sopot molo

Dzisiaj pogoda płatała figle. Było i piękne słońce i śnieg i grad. Wszystko okraszone mocnymi podmuchami wiatru. I w taką pogodę wybrałem się do Sopotu pofocić Zatokę Gdańską z mola.
A oto wynik mych zabaw z aparatem. Zdjęcia zrobione w ciągu 40 minut a jakże inne warunki.


















Macie może jakieś patenty na zachlapany obiektyw? Dwie ściereczki nie wystarczyły by go dobrze oczyszczać.
Pozdrawiam Was na cały tydzień.

Kwieciście

Ten post miał wyglądać zupełnie inaczej. Marzył mi się Sopot w letniej odsłonie (kiedyś był zimowy spacer). Lecz pogoda spłatała psikusa i nie mogłem zrealizować swoich planów.


 I stąd nie typowe jak dla mnie obiekty focenia. Ważne, że człek wyszedł z chałupy, że w dłoń wziął pstrykadełko. Ok - oto efekt :)




 






Nie byłbym sobą gdybym przeoczył coś takiego:


Pozdrawiam serdecznie, miłego tygodnia Wam życzę.

Od mola do mola

Plaża, a właściwie spacer po niej może być fajny o każdej porze roku gdy pogoda w miarę dopisuje. I tak było ostatniej niedzieli. Szczegóły na fotkach, ponieważ to blog z aparatem :).
Rozpoczniemy od mola w Gdyni Orłowie.  Ot standardowe spojrzenia na to miejsce, nic odkrywczego.



Z samego mola można spoglądać na Kępę Orłowską czy w kierunku Sopotu i dalej Gdańska



Potem już tylko wejście na plaże przy Promenadzie Królowej Marysieńki 



I  dalej plażą w kierunku mola w Sopocie szukając śladów zimy, szczególnie pod pomostami na trasie. Trochę się rozczarowałem, ponieważ sopelki raczej były w stanie szczątkowym, nic wielkiego.






Spokojnie szedłem w kierunku najdłuższego mola nad morzem Bałtyckim, 511,5m "spacerniaka" w Sopocie. Po drodze przekroczyłem potoczek Swelina, by chwilę odpocząć na samym molo obserwując spacerujący tłum. 




Nadszedł  czas  powrotu. Słońce szybko obniżało się i  czas naglił, by  po  drodze coś jeszcze sfocić  a nie dźwigałem statywu. Po drodze obserwowałem co światło słoneczne, chmurki i zamglony widnokrąg mogą wyczarować :).



Pożegnalny rzut oka na plażę, którą przemierzyłem i ponownie molo orłowskie już w innym świetle i czas było zakończyć ten spacerek.



Na zakończenie mogę sobie powiedzieć - oby więcej takich dni dał nam Pan.
Pozdrawiam Was.