Strony

Wieczór na łące

Dzisiaj kontynuacja kilku fotek zrobionych podczas wypadu na łąki nad ujściem rzeki Redy. Zachód słońca tak szybko jak się zaczął tak szybko się skończył. A że czasu miałem sporo i zaopatrzony byłem w statyw, więc trochę zostałem na tych łąkach i spróbowałem utrwalić chwilę po zachodzie. Nie byłem sam, dochodziły do mnie dźwięki z położonego nieopodal pastwiska.


Po słonecznym dniu nadchodził chłodny wieczór, miałem nadzieje na trochę mgiełek.








Powrót do domu miałem przez pewien czas utrudniony, niewiele było widać. Uznałem ten wypad za udany. Myślę, że miałem rację.

Zachód na łące

Dzisiaj parę fotek zrobionych na łąkach otaczających ujście rzeki Redy.
Chciałem spróbować innego podejścia, ostatnio najczęściej fociłem zachodzące słonko nad wodą (jeziorko, zatoka, morze).
Niestety jesień powoduje, że jest dużo mniej światła i zachody są prawie, że błyskawiczne.
Parę zdjęć udało się zrobić :).








Puck wieczorową porą

Jakiś czas temu próbowałem uchwycić nastrój zachodzącego słońca nad zatoką pucką (efekt tych prób umieściłem wcześniej).
W tle portu widoczny budynek gotyckiego  kościoła pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Jest to najstarsza budowla Pucka (XIII-XVIw.)




Na zakończenie dnia podszedłem do centrum miasta by zobaczyć jak zmienił się rynek pucki po remoncie. Rynek a właściwie Plac Wolności - w sezonie centrum kulturalne, na którym organizowane są różne imprezy.


Fontanna na rynku (uruchomiona w 2011r.) w upalne dni miejsce zabaw dzieci i odpoczynku dorosłych na otaczających ławkach.





Dzisiejszy neogotycki ratusz zbudowany w latach 1863-1865 według projektu architekta Blaurocka z Wejherowa. Bardzo charakterystyczny budynek z czerwonej cegły z herbem u góry - siedziba władz miasta.


Przydrożne kapliczki

Nieodzowny element naszego krajobrazu. Spotykane w różnych miejscach, na rozstajach, przy drogach. Postawione w celach dziękczynnych, wotywnych, obrzędowych... KAPLICZKI
Tych kilka, jakże innych od tych znanych z moich Kaszub, sfotografowałem podczas krótkiego pobytu na Roztoczu. 






















O zachodzie w Pucku

Zachody, wschody słońca wszystkich fascynują, mnie również. Poniżej kilka moich kolejnych prób zmierzenia się z tym tematem.















Miło byłoby przeczytać, co myślicie o tych przymiarkach. Wasze sugestie i uwagi będą bardzo pożądane jako, że blog to rozmowa.