Strony

Rzucewo-Puck

Dzisiaj kolejna fotorelacja z niedzielnego spaceru. Tym razem "trampki" musiały wytrzymać 13,8km. Powiecie, że chodzę tymi samymi ścieżkami - będziecie mieli rację. Lecz lubię te moje okoliczne tereny. Tym razem po raz kolejny zawitałem do Rzucewa i przeszedłem wzdłuż zatoki do Pucka. Pokręciłem się trochę po tym mieście i wróciłem do Rzucewa. Trzeba wrócić do miejsca gdzie zostawiło się swoje 4 kółka.
A oto co wyniosłem z tej wycieczki:

























Lubie tym miejscem chodzić czy to jeździć rowerem z uwagi na ten widok prawie, że bezkresu gdyby nie cienka linia półwyspu helskiego. Z tej perspektywy widać jak niewielkie są domki, o które tak zabiegamy.










Ostatni rzut oka na zatokę i pora zasiąść za kółkiem by wrócić do domu.


Ale przedtem taka oto ławeczka zapraszała znużonego wędrowca by trochę odpoczął :)


Chciałem ten dzień zakończyć jakimś spektakularnym widoczkiem, a tylko takim zachodem obdarzyło mnie słoneczko. I tym widoczkiem mówię Wam - dobranoc.