I stąd nie typowe jak dla mnie obiekty focenia. Ważne, że człek wyszedł z chałupy, że w dłoń wziął pstrykadełko. Ok - oto efekt :)
Pozdrawiam serdecznie, miłego tygodnia Wam życzę.
Blog o chodzeniu z aparatem, fotografowaniu i utrwalaniu chwil, połączony ze słowem autora