Strony

Dla zmęczonych

Ostatni czas daje mi mocno w kość. Dzisiaj po pracy postanowiłem popołudnie spędzić z aparatem z dala od trosk dnia codziennego. Niestety pogoda nie rozpieszczała mnie, siedziałem zaciskając nerwowo palce gdy za oknem rzęsiście padał deszcz. Ostatecznie miałem dosyć czekania i postanowiłem mimo wszystko wyruszyć do Mechelinek, by zobaczyć nową inwestycję.


Powiedziałem sobie, że najwyżej pospaceruje, z cukru nie jestem. Gdy dotarłem na miejsce, mimo padającego deszczu zobaczyłem...


Ten widok dał nadzieje, że jednak może popstrykam :). Wszedłem na pomost i sfociłem kolejne trzy fotki. Z jednego miejsca, a jakże inne widoki:
1. druga część tęczy...


2. Obrót o 90 stopni i landszafcik


3. Kolejny obrót o 90 stopni  i ...

Trochę pospacerowałem, a potem no cóż zachód słońca. A jak zachód to w ulubionej mojej miejscówce na obserwację tego zjawiska - Rewa.


A po tym zdjęciu usiadłem i chłonąłem widok sycąc się ciszą i spokojem. Kojąc skołatane nerwy.


Tej ciszy i spokoju Wam życzę. Dobrej nocy

Kolejny zachód

Kolejny zachód
kolejny mijający dzień
kilka kolejnych fotek.















Zbliżają się Święta Wielkanocne, Święta budzącego się życia.
Wszystkim, którzy zajrzeli do mojego bloga życzę
By ten czas minął Wam w ciepłej, rodzinnej atmosferze przy blasku Słońca.

Czar 4 kółek

I mamy wiosnę. Gdynia przywitała ją w bardzo ciekawy sposób. Zamknęła swą reprezentacyjną ulicę i udostępniła ją dla pojazdów z historią. 
Chodząc w piątkowy wieczór tą ulicą nie raz zakręciła się łezka w oku. Czyż nie miała prawa? Chodziłem i wzroku nie mogłem oderwać. Wymuskane, wypolerowane cieszyły oko i przypominały młodzieńcze lata, budziły ogólne zainteresowanie. 
























Miały coś w sobie. Szkoda, że w tym tłumie ludzkim nie można było skorzystać ze statywu.