Strony

Passo - przełęcze marzeń

Dzisiaj kilka fotek z dwu przełęczy - Passo Gavia i Stelvio.
Od kilku lat chciałem tam wjechać, W końcu się udało, chociaż pogoda niezbyt dopisała, ale wrażenia mimo wszystko fantastyczne.
Galvia - przełęcz wyzwanie - droga, która może przerazić kierowcę samochodu, wąska, stroma i kręta i na dodatek zza każdego zakrętu może wyskoczyć pędzący z góry rowerzysta a miejsca zaledwie na jeden samochód.



 

Trafiłem na jakiś rajd rowerowy, u góry nie bardzo były warunki na podziwianie widoków, nie dość, że wiało i było zimno z kroplami deszczu to jeszcze trwała impreza zorganizowana dla uczestników rajdu, z nagłośnieniem itp.
Ale jedno co można było podziwiać to tych zapaleńców, którzy tam dotarli, nie tak jak ja wykorzystując siłę iluś tam koni mechanicznych lecz własne mięśnie lub taki oto wynalazek :)
Kilka kawałków suchego drewna i jazda :)



Ale w końcu każdy pochylił się nad takimi widoczkami



Stelvio - droga już szersza, dużo łatwiejsza, szczególnie od strony Bormio i z mknącymi motocyklami.




Po pokonaniu tych wszystkich podjazdów, zakrętów czekał mnie padający śnieg i chmury, z których od czasu do czasu można było dojrzeć góry.





Gdy zobaczyłem poniższy obrazek - zrozumiałem tych wszystkich motocyklistów, którzy chcą i mierzą się z tym podjazdem.



 Pozdrawiam