Strony

Gdynia wieczorem

Chciałbym przedstawić Wam kilka fotek zrobionych podczas dzisiejszego spaceru. Słońca po pracy już człek nie uświadczy, więc przyszedł czas na wieczorne zdjęcia. Gdy czasu jest niewiele a trzeba oderwać się i odpocząć to jadę do Gdyni i robię taką pętle spacerową: od skweru przez port jachtowy i bulwar i powrót na skwer do samochodu. W moim przypadku odpoczynek to pstrykanie, nawet jeśli potem wszystkie fotki trafiają do "szuflady" - przepastnych otchłani twardego dysku :).
Dzisiaj rozpocząłem krótkim przystankiem na reprezentacyjnej ulicy Gdyni - Świętojańskiej.


A potem już klasyka - port jachtowy. Ile ostatnio było mowy o księżycu. Więc fotki oświetlonego jego blaskiem portu :).












Nie mogło zabraknąć tego ujęcia


Pozdrawiam Was i życzę spokojnej nocy.

park oliwski póżną jesienią

Gdzieś kiedyś trafiłem na słowa Tadeusza Wywrockiego:

"...Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci.
Chryzantemy pobieli, dla tych, których nie ma.
Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci...."


Ostatnie jej chwilę spróbowałem dzisiaj utrwalić w parku oliwskim. To miejsce mogę odwiedzać
o każdej porze roku i zawsze mi się podoba.
A oto kilka fotek tam zrobionych













Pozdrawiam

Ardeche

Ardeche to nazwa rzeki i regionu we Francji. Dzisiejszy post będzie fotograficznym wspomnieniem urlopowym..
Rzeka Ardeche - prawy dopływ Rodanu, na odcinku wielu kilometrów wśród skał wapiennych Cevenow  przez tysiące lat wydrążyła wąwóz, miejscami głęboki na 300m.  Miałem okazję przejechać wzdłuż tego wąwozu od Vallon-Pont-d'Arc po Saint-Martin-d'Ardèche. Po drodze różne punkty widokowe umożliwiają podziwianie tego cudu natury.










Chyba jednak najbardziej znanym miejscem jest naturalny łuk skalny - most nad tą rzeką - Pont d'Arc


W regionie Ardeche można podziwiać także pięknie położone miejscowości.

Balazuc





Z uliczkami czasami przypominającymi tunele :)


Sampzon



Montélimar, w którym znalazłem takie oto murale



Cudownie było przechadzać się tymi wąskimi uliczkami, w których niejednokrotnie królował zapach lawendowego mydła, z urokliwymi kafejkami.
























Lub też natchnąć się na taki samochód, czekający szczęśliwców.


Często szukałem takich znaczków na chodniku, które podążały do ciekawych miejsc w mieście.


Miejsce, które warto odwiedzić, może będzie mi dane jeszcze kiedyś tam dotrzeć.

Pozdrawiam Was :)

Urlopowe wspomnienia

By przedstawić swoje dzieła nie trzeba wielkich sal wystawowych, muzeów, można i tak jak mieszkańcy małej włoskiej miejscowości Mezzolago.
By obrazek powiesić można skorzystać ze ściany starej szopy


albo wykorzystać murek osłaniający śmietnik


Można też pomalować skrzynki gazowe czy też elektryczne




A obok takiej skrzynki cudowny listownik


A może oprawić w okiennice miast zwykłe ramy



lub przyozdobić zwyczajne wejście do piwniczki czy tylko zostawić na ścianie w sieni 























Ale co się dziwić gdy obcuje się z takimi widokami


Z całą pewnością macie wiele miejsc, w których można zobaczyć takie ciekawostki.