Dzisiaj kilka kolejnych fotek z urlopu. Wyjeżdżając ze Szwajcarii skorzystałem z drogi poprowadzonej przez przełęcze Furka i Oberalp.
Blog o chodzeniu z aparatem, fotografowaniu i utrwalaniu chwil, połączony ze słowem autora
Strony
Jezioro Genewskie
Dzisiaj kolejna porcja fotograficznych wspomnień urlopowych. Mały spacerek wzdłuż brzegów j.Genewskiego tzw. riwierą szwajcarską od Villeneuve do Morges.
W tle strona francuska jeziora
Z urokliwie położonym średniowiecznym zameczkiem Chillon.
Z panoramą Montreux, Vevey, aż po Lozannę.
W Montreux znajduje się pomnik Freddiego Mercury, to tam zauroczony tym miejscem skomponował swój ostatni utwór "A Winter's Tale". Zrobić w tym miejscu fotkę bez ludzi w tle było niemożliwością :).
Po jeziorze pływa mnóstwo stateczków a wzdłuż ulokowano liczne przystanie.
Nad jeziorem spędziłem cały dzień, zdecydowanie za krótko by móc naprawdę poczuć klimat tego miejsca.
I tą fotką zakończyłem spacer i właściwie pobyt w Szwajcarii, następnego dnia wyjeżdżałem przez przełęcz Furka do Liechtensteinu i Austrii, ale to zupełnie inna historia.
Przełęcz Św.Bernarda
Z ostatniego urlopu przywiozłem dużo wrażeń i trochę fot. Miałem przyjemność przejechać przełęcz Św. Bernarda, nawet dwukrotnie, przy czym z pierwszego przejazdu nie wiele mogę powiedzieć, ponieważ jadąc do włoskiego Aoste większa część przełęczy tonęła w gęstych chmurach i niewiele było widać. Drugi wjazd, chociaż od szwajcarskiej strony nie zapowiadał się rewelacyjne, to po przekroczeniu przełęczy Alpy pokazały pełnię swego piękna.
Jest to droga, którą warto przejechać, nawet kilka razy by zobaczyć te widoczki :).
Pozdrawiam
Jest to droga, którą warto przejechać, nawet kilka razy by zobaczyć te widoczki :).
Pozdrawiam
alpejskie widoczki
Dzisiaj podzielę się z Wami paroma fotkami zrobionymi podczas mojego krótkiego wypadu w Alpy Szwajcarskie.
Niech one same mówią. Mam nadzieje, że przekażą chociaż w części moje wrażenia.
W chmurce ukryła się góra symbol Szwajcarii - Matterhorn
Kolor tych jeziorek był niesamowity.
Niech one same mówią. Mam nadzieje, że przekażą chociaż w części moje wrażenia.
W chmurce ukryła się góra symbol Szwajcarii - Matterhorn
Ponoć gdzieś w tych chmurach na poniższej fotce ukrył się przedemną Mont Blanc, bynajmniej tak mówiona w tym punkcie widokowym.
Kolor tych jeziorek był niesamowity.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















